Zwroty po angielsku na spotkania: 30 gotowych fraz i kiedy ich używać
Siedzisz na callu z klientem i wiesz, co chcesz powiedzieć. Dyskusja toczy się dalej, ktoś inny mówi coś podobnego i moment mija. Jeśli to brzmi znajomo, problemem zwykle nie jest słownictwo ani gramatyka, tylko pierwsze kilka słów: zwrot, który wprowadza cię do rozmowy, zanim mózg ułoży resztę zdania.
Native speakerzy w kółko używają niewielkiego zestawu takich zwrotów. Nie są wyszukane i właśnie o to chodzi: dają chwilę do namysłu, uprzejmie sygnalizują, że chcesz coś powiedzieć, i łatwo je wypowiedzieć nawet w stresie.
Poniżej zwroty na sześć sytuacji, które zdarzają się na niemal każdym spotkaniu.
1. Jak wejść w rozmowę
- Can I add something here?
- Can I jump in here?
- If I could just come in on that…
- Sorry to interrupt, but…
- I’d like to build on what Anna said. (Chcę nawiązać do tego, co powiedziała Anna.)
- Just a quick point before we move on.
„Sorry to interrupt” jest na spotkaniu biznesowym całkowicie uprzejme, pod warunkiem że potem mówisz coś konkretnego. Na wideorozmowach często lepiej zacząć od imienia: „Tom, can I add something?”
2. Jak dopytać, gdy czegoś nie rozumiesz
- Sorry, could you say that again? The connection dropped for a second.
- Just to make sure I understood: you mean…?
- What do you mean by “phase two”?
- Could you give me an example?
- Could you walk me through it? (Możesz mi to wyjaśnić krok po kroku?)
Wiele osób unika tych pytań, bo boi się, że w ten sposób zdradzi słabszy angielski. W praktyce jest odwrotnie. W zespołach z native speakerami „What do you mean by…?” pada bez przerwy, a trafne pytanie często pokazuje, że rozumiesz temat lepiej niż reszta.
3. Jak wyrazić swoją opinię
- From my point of view, …
- The way I see it, …
- I think the main risk here is …
- In my experience, this usually works better when …
- One thing we haven’t considered is …
Przydatny nawyk: zacznij od wniosku, a dopiero potem podaj powód. „I think we should wait. The API isn’t stable yet.” Łatwiej to powiedzieć i łatwiej za tym nadążyć niż za długim wstępem.
4. Jak grzecznie się nie zgodzić
- I see your point, but …
- I’m not sure I agree. My concern is …
- That makes sense, although …
- I’d push back on that a little. (Mam do tego pewne zastrzeżenia.)
- Could we look at it from a different angle?
Angielska kultura biznesowa, zwłaszcza brytyjska, często owija sprzeciw w łagodniejsze słowa niż polska. Bezpośrednie „No, this is wrong” po angielsku może zabrzmieć dużo ostrzej, niż zamierzasz. Bezpieczny schemat: doceń zdanie rozmówcy, zgłoś wątpliwość, podaj powód i zaproponuj alternatywę. „I see your point, but I’m worried about the deadline. What if we release it without the export feature first?”
5. Jak zyskać chwilę na zastanowienie
- That’s a good question. Let me think for a second.
- I don’t have the numbers in front of me. Can I get back to you on that? (Mogę wrócić z odpowiedzią później?)
- Let me check and follow up after the meeting.
- Can I come back to that in a minute?
W obcym języku cisza wydaje się dłuższa. Zwrot w rodzaju „Let me think for a second” zamienia niezręczną pauzę w zupełnie zwyczajną i nikt nie będzie miał ci tego za złe.
6. Jak zamknąć spotkanie konkretami
- So, to sum up, …
- Let’s agree on the next steps.
- Who’s going to take care of this?
- Can we set a deadline for that?
- I’ll send a short summary after the call.
To najbardziej niedoceniana umiejętność na spotkaniach. Osoba, która podsumowuje i potwierdza, kto co robi, zwykle zostaje zapamiętana jako ta, która dobrze poprowadziła spotkanie. A te zwroty możesz w całości przygotować z wyprzedzeniem.
Typowe błędy Polaków na spotkaniach
- „I want to add one think.” Chodzi o „thing”. W polskim akcencie końcowe „ng” łatwo zamienia się w „nk”, stąd „somethink” i „one think”. Kończ to słowo na „ng”, bez „k”, i przećwicz też „th”, którego w polszczyźnie nie ma. Oba słowa padają na każdym spotkaniu.
- „Let’s discuss about it.” Po polsku dyskutujemy „o” czymś, ale angielskie „discuss” nie potrzebuje przyimka. Powiedz „Let’s discuss it” albo „Let’s talk about it”.
- „I have a question to you.” „Pytanie do ciebie” to po angielsku „a question for you”.
- „As I said on the meeting yesterday…” „Na spotkaniu” to „in the meeting” albo „at the meeting”: „As I said in the meeting yesterday…”. Za to „on the call” jest poprawne.
- „I will send it to you until Friday.” „Do piątku” w sensie terminu to „by”: „I’ll send it to you by Friday”. „Until” opisuje coś, co trwa aż do danego momentu: „I’m on holiday until Friday”.
- „Eventually, we can move the demo to Friday.” „Eventually” to nie „ewentualnie”, tylko „w końcu, ostatecznie”. Jeśli chodzi ci o opcję, powiedz „If needed, we can move the demo to Friday” albo „Alternatively, we could move the demo to Friday”.
- „We need to make a meeting.” Po angielsku spotkania się nie „robi”. Używa się „have”, „set up” albo „schedule”: „We need to set up a meeting”. Podobnie ze zrzutem ekranu: nie „make a screenshot”, tylko „take a screenshot”.
- „I didn’t understand you, repeat please.” Da się zrozumieć, ale brzmi szorstko, jak dosłowne „nie rozumiem, powtórz proszę”. „Sorry, could you say that again?” załatwia to samo uprzejmie.
Jak sprawić, żeby zwroty weszły w nawyk
Przeczytanie takiej listy to ta łatwa część. Zwroty stają się twoje dopiero wtedy, gdy powiesz je na głos kilka razy w sytuacji, która przypomina prawdziwą.
Wybierz trzy: jeden, żeby wejść w rozmowę, jeden, żeby dopytać, i jeden na zakończenie. Użyj ich celowo na najbliższym spotkaniu, nawet jeśli obeszłoby się bez nich. W następnym tygodniu dodaj trzy kolejne. Po miesiącu będziesz mieć zestaw gotowych początków zdań, nad którymi nie musisz się już zastanawiać, i właśnie dzięki temu zabieranie głosu przestaje być trudne.
Piszemy artykuły z pomocą narzędzi AI. Każdy z nich sprawdza człowiek, zanim pojawi się w wyszukiwarce.